poniedziałek, 24 lutego 2014

To, co tygryski lubią najbardziej, czyli paczka z Zooplusa

Nareszcie się doczekałam! Tak, jak się tego spodziewałam, dziś dotarła przesyłka.
Gdy wróciłam ze szkoły, już na mnie czekała, ale nie samotnie:


Zabraliśmy się więc z Felasiem za odpakowywanie. Co było w środku?
 
Feline Porta 21, kolejne suche żarełko do spróbowania. Fiś był nim tak zainteresowany, że aż przegryzł opakowanie.

  

Łopatka do żwirku, wzięta dlatego, że mam już dość tej starej. Kupując łopatkę z marketu za 2,50zł cieszyłam się, że znalazłam ją w tak niskiej cenie i uważałam, że wszystkie są takie same, więc bez sensu jest przepłacać. O, naiwności nowicjusza!  Poprzednia łopatka okradła mnie z całych kilogramów żwirku przez to, że ma kratkę gęściutką jak sitko. Nie dało się nią przesiewać i mnóstwo dobrego żwirku lądowało w śmieciach. Szkoda, że zorientowałam się tak późno i zdobyłam tę oto szufelkę dopiero teraz (cały dobry żwirek wypada przez otwory, nic się nie marnuje): 



CBE+, ośmiokilogramowy zapas ponaddwumiesięczny. Przyjechał w samą porę, bo bentonitu zostało już maleńko, kociak nie miał w czym kopać.


Granata Pet, cała zwilgotniała, nawet widać tę wodę O.o


No i to, na co czekał Fisiek, czyli grzechocząca różowa zabawka na wędce. Dzięki niej po ponad dwóch tygodniach znów ujrzałam mojego dawnego Felasia, furiata robiącego salta i galopującego ze śmiesznie wygiętym ogonem.


Patyk długości linijki mogliby sobie podarować. Machać takim czymś? Śmieszne. Natychmiast zabrałam się za przerabianie:

 
A na koniec...domek dla kota dostaliśmy gratis:



Kociarze cieszą się z kocich zakupów bardziej niż kociaste? Chyba nie w tym przypadku ^^
 Wam też koty towarzyszą przy takich okazjach i próbują pomagać w odpakowywaniu?

1 komentarz:

  1. Odpakowywaniem Sonia mało zainteresowana. Ale zawsze coś zwróci jej uwagę. :) O, tekturowe pudełko najlepsze. Zrobię to samo, liczę, że tym razem przyjdzie jakieś duże pudełko.
    Haha od razu patrzę z zazdrością na wędkę i łopatkę. Fajne są, moja łopatka taka stara... (może znajdzie się pretekst by kupić nową). Wędka też fajna... GranataPet... trochę droższy od Anomondy Carny, w sześciopaku wychodzi 7 zł drożej... kupię Soni okazyjnie żeby miała coś lepszego. :)
    I żwirek już zamówiony (wreszcie coś nowego!)
    Co by Ci tu jeszcze wypisać... a, ja czekam na moją paczkę. Jak wracam ze szkoły to pytam, paczka przeważnie leży na łóżku. <3 Babci czasem odbiera i się dziwi co taka ciężka. Uwielbiam odpakowywać. Przywołuje Sonię i wyjmujemy. Już nie mogę się doczekać. :) (Sonia najbardziej się ucieszy z pudełka, ja będę miała uciechę z reszty).
    O widzę na łapce jeszcze śladzik łysy. :) Ale mało widać. Wędka pobudzi każdego kota. NAWET Sonia która przy zabawie przeważnie leży skacze po meblach. O.o Wędka zdziała cuda.
    Felaś jest śliczny.
    Oby po tej karmie jak najszybciej wrócił do normalnej wagi.
    Koniec mojej wypowiedzi. :))

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.