niedziela, 9 marca 2014

Kociak, Który Przeżył wraca do formy. Do jutra.

Po chorobie waga pokazywała Fisiowi 2,8kg, teraz już na wyświetlaczu widnieje piękne 3,6kg, czyli tyle, ile było przed tym całym koszmarem.

2,8

3,6

Zastanawiam się, czy jak go podtuczyć do 4kg, to nie będzie tłustawy.

Dlaczego do jutra? Proszę państwa, nadszedł ten dzień. Kastracja znaczy się. Już jutro. Jestem niewyobrażalnie przerażona, wymyśliłam tryliard czarnych scenariuszy, trzęsę się od piątku. Taa, prosty, rutynowy zabieg, ale co z tego, skoro i tak się trzęsę?
Jutro koło 17:00 powinien być w domu, jeśli się wybudzi. Zdam wtedy relacje i napiszę co nieco na ten temat.

1 komentarz:

  1. No widać poprawę. :)
    Ja też bym tak się bała... jesteśmy za bardzo przewrażliwione. Mam nadzieję, e wszystko pójdzie dobrze. I powinno. Jutro jak tylko coś będziesz już wiedziała, jak wróci masz napisać.
    4kg... na pewno nie będzie bardzo tłusty. :) Och jak ja bym chciała żeby Sonia tyle ważyła...

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.