sobota, 10 stycznia 2015

Rozrzutnym być, czyli zakupowego szału odsłona druga

Zakupowy szał - czyli kupowanie kociastym wielu rzeczy, bez których spokojnie można się obyć, ale potrzeba ich zdobycia jest nieprzeparta. Od czasu do czasu napada mnie taki szał, a wtedy, no... szaleję :). Poprzedni, pierwszy szał odbył się w lipcu - jeśli ktoś nie widział i chce zobaczyć, albo widział i ma ochotę sobie przypomnieć, to dokumentacja znajduje się tutaj


Dużo? Ano dużo, przecież szalejemy. Zacznijmy może od góry:


Mokra karma w puszkach 400g - Animonda Carny w trzech smakach i Power of Nature (wołowina, innych wersji nie było). W czasie świątecznym zużyliśmy dużo jak na nas gotowej karmy, skończyły się awaryjne zapasy mokrego żarełka, trzeba było je czymś uzupełnić. PoN to dla nas nowość, pora go wypróbować.


Pasta odkłaczająca - co prawda tubka zakupiona ponad rok temu jeszcze się nie skończyła, ale jak już była okazja, to chciałam zaopatrzyć się w kolejną. Nie lubię tych past, podaję profilaktycznie max dwa razy w miesiącu, więc taka tubka starcza nam na bardzo, bardzo długo.

Suszone sardynki - Fiśkowi smakują, Hesia niby jadła, ale uznała, że bardziej nadają się do zabawy. Suche, twarde, ale kruche rybki, którym nadmiernie odpadają głowy :). 


Dwa gratisy od sklepu. Taką piłeczkę Fiś już miał i rozwalił ją w kilka sekund. Przysmaki są przeznaczone dla psów. Nie znoszę tego typu świństwa, miałam nieszczęście kupić kilka sztuk czegoś podobnego - jedyne, co o nich wiadomo, to to, że są napchane barwnikami. Na szczęście zarówno koty, jak i nasz zaprzyjaźniony pieseł to bystre bestie i takie przysmaczki uznają za niejadalne.

Krople przeciw pchłom i kleszczom dla psów Sabunol - to właśnie dla tego psiaka, wzięłam przy okazji, będzie na wiosnę. Chyba wybrałam za małą dawkę, ale nawet nie wiem, ile on waży. To typowy podwórkowy burek, którym nikt poza mną nie zaprząta sobie głowy, a pchły i kleszcze męczą go co roku.


Podkłady dla szczeniąt - dawno chciałam je mieć, "na wszelki wypadek". Gdybym miała je wtedy, gdy Fiś zsiusiał się do transportera po kastracji, gdy chorował, albo jak Hesia swojej pierwszej nocy narobiła na kocyk zamknięta w kontenerku, miałabym dużo mniej sprzątania. Może do czegoś się przydadzą, niech leżą i czekają na odpowiedni moment.

Dentisept, pasta do zębów - zęby to jedna z moich małych obsesji, dlatego walczymy jak tygrysy, by paszcze burasków utrzymać w stanie idealnym. Orozyme już się kończy, więc czas było zaopatrzyć się w nową pastę. Szukałam czegoś z chlorheksydyną, która ponoć dobrze działa, znalazłam Dentisept. Na tę chwilę wiem tylko, że jest bardzo lepka (zbawienna okaże się ta końcówka widoczna na zdjęciu, ciężko zmyć substancję z palców). Gdy już ją przetestujemy, być może popracuję nad postem dotyczącym tych dwóch dentystycznych preparatów.

Zolux obcinaczki do pazurów - strzał w dziesiątkę! Te cążki przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Koniec użerania się z niewygodnym, tępym sprzętem, teraz obcinanie pazurków jest szybkie i wygodne. Nareszcie, jestem zachwycona.


Ozdobna smycz regulowana - chciało mi się jej, kiedy ekscytowałam się wyprowadzaniem Felasia na balkon. Potem mi przeszło, ale kiedy już robiłam zakupy, to i ona trafiła do koszyka. Jest bardzo długa, ma ponad 2m.

Sucha karma Applaws - uzupełnienie zapasu awaryjnego, chociaż zostało nam jeszcze trochę Eukanuby. Zmieniło się opakowanie Applawsa, ale nie tylko opakowanie, niestety. Zła wiadomość dla karmiących tą karmą - pogorszył się skład, białka jest o 10% mniej, a więc przybyło węglowodanów.  Na polskiej naklejce nadal widnieje 47%, ale drobnym druczkiem na opakowaniu wyraźnie napisano 38%. 

Skończyłam, nareszcie. Wyszło długo, jak zwykle się rozpisałam, ech. Mam nadzieję, że to nikogo nie zniechęca. Poniżej radość Fiśków z zakupowych kartonów :).

21 komentarzy:

  1. Taki zakupowy szał się czasem przydaje, poza tym jest to radość dla czworonogów i ich właścicieli. :) Jestem bardzo ciekawa mokrego PoN'a... Szkoda, że skład Applaws'a się pogorszył. :/ Moją opinie o reszcie produktów chyba już znasz. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne zakupy! Haha, skąd ja znam to chowanie się w kartonach :). Moja w ogóle uwielbia spać w takich miejscach, kartonach, koszykach a najbardziej w workach-z tym muszę ją pilnować :P.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zakupy! Wszystko, jak najbardziej się przyda ;)
    To dobrze, że w końcu znalazłaś idealne cążki - oby posłużyły na wiele lat ;D
    Zaciekawiła mnie ta pasta, więc czekam z niecierpliwością na notkę! :3
    Śliczne Fiśki na koniec posta, haha <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też od dłuższego czasu planuję kocie zakupy, tylko niestety sporo większe, a dokładniej przeszło 20 kilogramowe, bo suchej karmy przy tej całej mojej menażerii schodzi od groma. Znalazłam więc całkiem spore opakowanie o BARDZO dobrym składzie jak na suchą karmę przy czym nie kosztuje w przeliczeniu na kilogram więcej niż "moja norma". A poza tym pewnie skuszę się na te puszki z Animondy bo same pozytywne opinie o nich słyszałam.
    Tak z ciekawości zapytam, w jakim sklepie robisz zakupy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zapasy suchej karmy na kilka zwierzaków mało nie ważą... Animonda ma fajny stosunek ceny do jakości, może nie wybitnie idealne, ale dobre żarełko :) Kupuję głównie w zooplusie, te zakupy akurat są z kuchnipupila:)

      Usuń
  5. Mam czasem takie napady szału, ale kupuję różne rzeczy nie dla zwierząt ale dla siostry. W sumie niewielka różnica, bardzo o nie dbasz.
    Lubią pozować do zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Poszalałaś, ale wszystko się przyda :)
    Koty też dostały coś dla siebie - dwa pudełka :) fajnie w nich wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielkie zakupy i tyle radości :) U mnie też się takie szykują, a Twoja paczka tylko bardziej mnie do tego zachęciła ;-;
    Przysmaki ciekawe, dobrze, że jest Fisiu ;) Te patyki wyglądają na niejadalne, gdyby je jadły, to by było dziwne ;-; Fajnie, że dbasz o pieseła :)
    Podkłady to dobry pomysł, u mnie też niedługo się pojawią, mogą się przydać. Czekam z niecierpliwością na recenzję past, muszę jakąś kupić ;) Nożyczki świetne.
    Smyczka bardzo ładna, na pewno się sprawdzi przy wietrzeniu kota, jak już się cieplej zrobi :) Opakowanie karmy teraz jest śliczne, a skład gorszy, yhm, szkoda.
    Hoh, kartony <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne zakupy!
    I śliczne zdjęcia szczególnie to ostatnie! ♥
    I ja tez Lubie czasami poszaleć w psich zakupach! Ale kocie tez niczemu sobie! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też przed sekundą złożyłam zamówienie na zooplusie, ale mniej niż Ty zamówiłam. :P Teraz w prawdzie są pierdóły, a w następnym zamówieniu, które będzie za miesiąc tylko mokra karma Enzo i sucha Spike'owi. :) Niby dużo tego, ale wszystko się przyda :P, po piłeczce rozpoznaje sklep kuchnia pupila, racja? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wreszcie będą mieli żarcie :D Pewnie, że to kuchnia :)

      Usuń
    2. Ej, xd maja, tylko słabej jakości xd

      Usuń
  10. Super zakupy! Kociaki muszą być zadowolona!
    Smycz przepiękna. Koty będą miały uczty, ojj! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia kotów w pudełkach chyba nigdy mi się nie znudzą :D
    A zakupy przekozackie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak to dobrze że są dwa kartony, bo była by kolejka ;) Zakupy super, smycz na pewno się przyda bo wiosna niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli będa kocie spacerki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. O jacie ile rzeczy, no ale nie ma o jak kupić tyle rzeczy :D Na pewno kociaki są zadowolone :)
    Zdjęcie w kartonach, boskie :D
    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój kot jest wybredny, nic poza Royalem nie je, czasami przemycę mu trochę BRITa, więc'smaki też odpadają. On jest miejskim wybrednym paniczem :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne zakupy. Ja właśnie też coś chcę kupić dla Percy na ząbki.

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super zakupy i cudowne masz koty! Ech, też chciałabym mieć drugiego, aby mój nie czuł się samotny. :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.