sobota, 28 lutego 2015

Wrażliwiec i niszczycielka

Kojarzy ktoś tę ścianę, nasze tło na sesjach drapaczkowych?


O tym, że Heś niszczy tapetę, wspominałam kilkakrotnie, ale tylko bardzo ogólnie. Teraz udało mi się udokumentować ten proceder... słów chyba nie trzeba.

video

Takich dziur jest kilkanaście w przeróżnych miejscach, już dawno przestały mi przeszkadzać. Nie widziałam sensu w zniechęcaniu Hesi, zerwanie tapety było w planach od dawna (wyraźnie widać, że się ledwo trzyma, nie trzeba wcale pomocy kota), a teraz jest ku temu większa motywacja. Farby już zamówione :). Mała odłamków nie zjada, tylko je wypluwa, więc dochodzi masa okruchów wszędzie dookoła. Fisiu czasem się do nich dobiera, a to już mi się nie podoba.


A co do samego Felasia, to wymyślił sobie jakieś nowe problemy. Bardzo często nie chce jeść, wręcz ucieka i chowa się pod fotel, kiedy wyciągam jedzenie. Przy posiłku nerwowo się rozgląda, wszystko odwraca jego uwagę od mieszanki. Dziś już było lepiej, jednak nadal wytrzeszczał się z przerażeniem. To wygląda tak, jakby wypatrywał wroga, który się na niego rzuci i zabierze jedzenie. Wizja ta tak go zniechęca, że woli wcale nie jeść, niż narażać się na taką sytuację.
Być może to głupie, ale tak to widzę, zwłaszcza, że "wroga" daleko szukać nie trzeba. Od kiedy przegłodziłam niewdzięczne kociaste, Heśkowi odświeżył się rozumek i grzecznie wszystko zjada. Po zabiegu apetyt jeszcze bardziej się poprawił i po anorektycznej Królewnie jedzącej tylko mielonkę z łyżeczki nie ma śladu. Dzidziuch pochłania swoją porcję szybciej od Felasia, a następnie pcha się do jego miski. Fisiu jest wrażliwy i bardzo to przeżywa. Muszę nad nimi stać i pilnować, czy każde je przydział swój, a nie współtowarzysza.


Jestem zła, niedobra, ale nie mogłam się powstrzymać...


... i przebrałam Felasia w damskie fatałaszki :). Jest za szeroki w barach (i wielu innych miejscach) na rozmiar XXS, ale pobieżna przymiarka się udała, nawet nie protestował. Hesi czerwony bardziej pasuje do pyszczka :).


Na koniec prezentacja wygranego przez Felasia notesiku:

7 komentarzy:

  1. piekne kociaki, tez musze stac nad moimi i pilnowac, bo miki zjada swoje szybciej i idzie do majki miski, a ta nie protestujea potem glodna chodzi...:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe z tym niszczeniem, moje koty nigdy na coś takiego nie wpadły :D. Za to wszystkie drapały kanapy, ale teraz Młoda jako mój pierwszy świadomy kot ma zakaz drapania mebli, jedynie kosz wiklinowy jest dla niej. Poza tym ma mnóstwo zabawek, które dziwnym trafem co chwilę się gubią wszystkie na raz. Ale i tak najlepsze są misiaki psa z którymi bawi się w zapasy :D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, że nie mam tapet w domu xD. U mnie tak jest z Brunem i Spike'm. Spike je strasznie szybko, bo gdy tylko je zostawię ich samych, choć Bruno ma w swojej misce, to i tak będzie jadł jedzenie Spike. Dlatego trzeba ich pilnować. :/ Śliczny ten notes :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Nieźle Fiśiek niszczy tą tapetę.
    Zdjęcia kotów są ładne i śmiesznie kocur wygląda w tym ubranku. ;)
    Gratuluję wygranej!

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hesia chętnie pomoże w remoncie, zdzieranie tapety nieźle jej idzie ;). Aj ten Fisiu, mam nadzieję, że jakoś się pozbiera i w końcu wróci do siebie. Musi nabrać pewności...
    Haha, Fisiu w ubranku xd Notes śliczny, jest większy niż myślałam :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, jaka niszczycielka :D
    No właśnie, motywację masz :) Dobre w tym i to.
    Haah, ja też czasem ubieram mojego w ciuszki :D Też damskie, bo od lalek ;p
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  7. Fiś wrażliwy i dżentelmen pewnie dlatego tak z tym jedzeniem. Po prostu musisz pilnować, albo dawać miseczki w osobnych pomieszczeniach. Myślę że pod Twoją opieką wszystko szybko wróci do normy :) I cieszę się że notes się podoba! Pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.