sobota, 14 marca 2015

Przetestowane: żwirek roślinny Benek Corn Cat naturalny

Rodzaj: roślinny zbrylający
Ilość: 7l, 40l
Cena: 16-20zł/7l, 65-80zł/40l
Przy jednym kocie 7l powinno starczyć na 3-4 tygodnie na jedną kuwetę.

Zalety:
Biodegradowalny, może być usuwany w toalecie i kompostowany.
Lekki, więc wygodny do przenoszenia i łatwo się w nim kopie (zarówno kotu, jak i łopatką w celu usuwania nieczystości). 
Granulki są drobne, mają schludny wygląd, wygodne do przesiewania łopatką. Prawie się nie roznoszą. Heś każdy żwirek dosłownie wyrzuca z kuwety, ale przynajmniej nie przyczepia się tak do łapek, więc nie jest wszędzie, a jedynie wokół kuwety.
Bryłki bardzo trwałe, przy odpowiednim poziomie żwirku nie opadają i nie przyklejają się do dna kuwety.
Żwirek dobrze pochłania zapach kociego moczu.



Wady:
JEDZONY przez koty. Ma słodki zapach, który kojarzy mi się z muesli albo chrupkami kukurydzianymi (co w połączeniu z kocimi odchodami daje nieciekawe wrażenie). Hesia potrafi wylizywać żwirek z podłogi albo wsadzić ryjek do kuwety i zajadać... nie robi tego często, ale jednak się zdarza. Z tego co wyczytałam, nie jest to jedyny przypadek kota jedzącego kukurydziany żwirek, więc trzeba mieć się na baczności. Kot się tym nie otruje, ale nie powinien go zjadać.
Pyłek osiadły na dnie kuwety, gdy żwirku jest już niewiele, przyczepia się do łapek i roznosi, co widać zwłaszcza na ciemnej podłodze.



Ocena: 5.5/6 Jestem z tego żwirku bardzo zadowolona, ale jednak zostaniemy przy CBE+...


20 komentarzy:

  1. Takie wady właśnie mają żwirki kukurydziane. CBE+ jest bardzo dobry, ale ja ostatnio bardziej się przekonałam do bentonitowych. Koniecznie zakup Biokat's Micro White Fresh - rewelacyjny. Akurat dostępny jest teraz na zooplus - http://www.zooplus.pl/shop/koty/zwirek_dla_kota/zwirek_biokats/micro/407331 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię żwirków tego typu, póki co zostajemy przy silikonowych :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna, pomocna recenzja. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja co do żwirków to jestem zielona :) Kota nie mam, pies załatwia się na podwórku ;)
    Opinia napisana przez ciebie jest świetna!
    Pozdrawiamy! :)
    Przepraszamy, że tak dawno nie wchodziliśmy, ale znowu brak czasu.
    http://codziennebeagle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekałam na tą recenzję :) Fajnie się ten żwirek prezentuje, ciekawa jestem, czy Sonia też by go jadła ;-; CBE+ na zawsze najlepszy (mimo roznoszenia) ^-^

    OdpowiedzUsuń
  6. Uff, jak dobrze, ze ja się nie muszę martwić i żadne Żwirki. :D Są zalety kota wychodzącego :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra recenzja - bardzo rozjaśnia sprawę tego żwirku. Gdybym miała kota nie skusiłabym się, ze względu na duże prawdopodobieństwo żarcia granulatu przez niego - a to dla mnie spory mankament. I o to chodzi w recenzjach, żeby na ich podstawie można było stwierdzić "kupuję", albo "nie kupuję".

    Pozdrawiamy!
    http://costa-sbt.blogspot.com/
    http://wieprzowe-perypetie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna recenzja, my na pewno na ten żwirek się nie zdecydujemy ,bo mój pies miałby ucztę w kocim kibelku :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. W sumie fajny, tylko szkoda, że jedzone przez zwierzaki. :P

    Pozdrawiamy,
    Monia i Roxi,
    http://suczkaroxi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem wierna żwirkowi silikatowemu, jest mega wydajny :) kiedyś spróbowałam bentonitowego Benka i nie byłam zadowolona... ale wszystko jest kwestią gustu naszych kotów przecież :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Andrzej ma też CBE+ i do tej pory najlepszy :) Ale może jak skończą się zapasy spróbujemy i tego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też przetestowaliśmy ten żwirek i bardzo nam się podoba :-)
    Nasze koty na szczęście go nie jedzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czy też zauważyliście, że w 40l paczkach ostatnie 10l to miałki pył, który się strasznie nosi czy to tylko mi się tak trafiło?
    Pozdrawiam,
    Humora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieliśmy tylko ten malutki worek, ale w nim na dnie też sporo tego pyłu. Chyba już taka uroda tego żwirku :>

      Usuń
  14. A ja zdecydowanie wolę Corncata od Cat Besta. Mam małe kociaki i nigdy go nie jadły. Poza tym o niebo lepiej sie zbryla niż CBE+i nie roznosi tak bardzo jak CBE+. Ale pył rzeczywiście czasem jest i to jest niefajne (brudzi i też nie zbryla). Jednak mimo wszystko Benek Corncat u nas rządzi :) A Twoja recenzja mi się podoba, bo jest rzeczowa. Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
  15. Żwirek mnie zaciekawił i zastanawiałam się nad kupieniem małego opakowania na próbę, ale skoro piszesz że Heś go jadła, to zdecydowanie nie. Lu uwielbia pieczywo, więc taki żwirek też by jej pewnie posmakował. A szkoda, bo chciałam wypróbować jakiś drewniany. Ciężko znaleźć taki który by miał jednocześnie małe, delikatne ziarenka i nie był drogi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak by Pani porównała ten żwirek do Cat's Best Eco Plus? W czym są do siebie podobne, a czym się różnią? Od ponad roku używam Cat's Best i jestem nim zachwycona, ale zastanawiam się nad wypróbowaniem żwirku Corn Cat. Wiem na pewno, że nie będzie podjadać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że zbrylone grudki Corncata są twardsze od CBE i z pewnością żwirek dużo mniej się roznosi, ale, jak pisałam, za to wytwarza się pyłek, takie okruchy typu mąka, dla mnie gorsze od walającego się wszędzie CBE+, bo też się roznoszą, widać je na ciemnej podłodze i trudniej usunąć z dywanu, bo się tak ładnie nie odkurza. Właściwie to nie ma większych różnic poza zapachem i wyglądem, trzeba tylko pilnować, żeby warstwa żwirku w kuwecie była gruba, to i ten pyłek nie powinien się wydostawać.
      Ale co człowiek + kot to opinia, więc chyba warto wypróbować jako alternatywę dla Cats Besta :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  17. Dla mnie ten żwirek jest świetny. CBE+ jest też dobry ale mój kot ma długą sierść i wynosi żwirek na ogonie, natomiast Benek Corn ma nieco większy granulat dzięki czemu kot nie wynosi kot nie wynosi go na włosach.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.