sobota, 30 maja 2015

Co u nas + zakupy

Nic ciekawego się u nas nie dzieje, ale jakże to tak nie napisać cotygodniowego posta :).
Fiśki raczej grzeczne, choć przez trzy dni nerwy mi szargały nowym strajkiem głodowym - nie ma to jak nie mieć ani trochę czasu, a mimo tego przygotować miesięczny zapas mięsa, popsuć przy tym maszynkę do mielenia (się naprawi...), a potem patrzeć na koty z obrzydzeniem zakopujące miseczki. Trochę głodowania, trochę karmienia na siłę i już jedzą. Tym razem chodziło chyba o to, że mieszanka nie była długo mrożona, tylko świeża. Dogodzić kotom...


Wydarzyło się coś, co bardzo mnie ucieszyło. Prawdopodobna babka Felina prawdopodobnie została wykastrowana. Nareszcie, po wielu latach (ośmiu? to chyba ciągle ta sama kotka) rujek, ciąż i prawdopodobnego zabijania kociaków. Nie mam co do tego pewności, ale bez wątpienia miała na sobie znany nam dobrze kubraczek (tylko w innym kolorze). Miejmy nadzieję, że to było to i że biała kotusia miewa się dobrze. Nie widziałam jej już jakiś czas, powinna teraz kurować się w domu, oby tak było w istocie. "Prawdopodobne" powtórzenia celowe.


Felin ostatnio zaczął normalnie używać drapaka, po ponad roku od jego kupienia. Zapewne to dzięki Hesi, wreszcie nauczyła go czegoś dobrego ;).
I mizia się więcej! Fiś przytula się, mruczy, udeptuje, pociesza, czytamy sobie razem książki i jeszcze bardziej się do siebie przywiązujemy.


Jeszcze zakupy. Jak zwykle nie wyszło mi oszczędzanie... ale została już tylko jedna mała puszka mokrej i garstka suchej karmy. Jakby przydarzyła się jakaś mięsna awaria, to nie byłoby czego kotom do misek włożyć. Do tego atrakcyjne promocje i gratisy, a żwirek kilkanaście złotych tańszy niż zwykle, a to już jest argument do złożenia zamówienia :D. Żwirku kupionego na początku lutego został zapas na jakiś miesiąc albo i więcej, ale tego nigdy dość.
Bo my te ogromne worki zamawiamy (biedny pan kurier).


Poza żwirkiem w paczce znalazły się dwa małe opakowania karmy Purizon, sześciopak Animondy, niezastąpione przysmaczki Tigeria, zabawka i miska dołączona jako gratis.

W tle moja straszna ściana. Już niedługo, malowanie w toku :3

 Ceramiczna miseczka wygląda uroczo, przeznaczyłam ją na wodę.






A zabawka się Dzidzi podoba. Dzięki niej znowu zaczęła szaleć, Fiś też się trochę bawił. Ciekawe ile potrwa, nim się znudzi.






video



Nikt się nie obrazi, jeśli na koniec pokażę trochę Hesi? :)





10 komentarzy:

  1. Obyś miała rację i koteczka została rzeczywiście wykastrowana ;)
    Achhh, promocje! :D Raj dla kociastych, hihi ^^
    Cudowna Hesiunia <3

    Pozdrawiamy!
    http://kosmokoty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

  2. Zakupy świetne. Z moich obserwacji też wynika, że koty zagapiają od swoich towarzyszy różne zachowania. :-)
    Kociaste cudowne. Mizianki przesyłamy.

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie tez strajk glodowy mikiego, nie wiem czy on miloscia zyje?
    za tydzien podejscie nr 2 do kastracji...

    OdpowiedzUsuń
  4. Tym razem tak dużo pięknych zdjęć z Hesią, jejku, cudna <3
    Niefajnie z tą mieszanką, ale ważne, że jakoś sobie poradziłaś. Musi być dobrze. Brawa dla Felina, świetnie! ^^
    Zakupy fajne, też bym chętnie zrobiła, teraz tyle tych promocji ;-; xd Te gratisy i promocje ^^ Miska jest śliczna :D Oby ta zabawka trochę dłużej cieszyła się zainteresowaniem ;-;
    Hesia cudownie się bawi, też bym chciała takiego skaczącego kota ;-; xd I ta muzyczka w tle *__* xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak to nie dzieje się nic ciekawego!? Same ciekawe rzeczy, z takimi dwoma pięknymi kotami nie może być nudno! :) I super że Fiś robi się coraz bardziej towarzyski :)
    I zdjęcia cudowne! Można drukować i wieszać nad łóżkiem <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne zakupy ja też chyba przetestuję Purizona (psiego oczywiście) Wykonujesz bardzo ładne zdjęcia, "zawiesza" oko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ah jak można to trzeba rozpieszczać te nasze futrzaki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. hesia piekna dziewczynka! fis tez cudny kawaler!

    mamy taka sama miseczke na wode i jest zdecydowanie najulubiensza. chcialam im dogodzic i kupilam taka z wieksza srednica a chlopcy i tak pija glownie z niej :)

    pozdrawiam
    Humora

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie byłoby, gdyby kotka została wykastrowana. :)
    Przemiana Felina na lepsze. ;D xdd
    Fajne zakupy. Miseczka jest naprawdę urocza. :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Co do kotek w ciąży-od jakiegoś tygodnie w mojej okolicy szlajała się dzika kotka w ciąży, najprawdopodobniej niedługo by rodziła. Ostatnio ją widziałam rozjechaną na ulicy... Przykry widok :( Nie dość że kotka, to jeszcze maluchy,... ech.
    Zakupocholiczka! :D Ale jak tu na zwierzakach oszczędzać ;3
    Zdjęcia małej są omfgfmf *.* Piękne i modelka to samo! <3

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.