sobota, 1 sierpnia 2015

"Bazgroły" są w sieci od półtora roku! Wyniki ankiety.

Pierwsze urodziny bloga przeszły niezauważone nawet przeze mnie, ale co szkodzi zamiast tego uczcić półtora roku? Gdy 31 stycznia 2014r. spontanicznie wymyślałam nazwę dla swojego miejsca w sieci, nie liczyłam na jakiekolwiek zainteresowanie. Kilka osób zachęciło mnie do zagoszczenia w blogosferze. Podziękowania lecą do Zuzy, Mili, Marceliny i Herci. Gdyby nie Wy, pewnie bym tego teraz nie pisała :).

Dawniej prowadziłam wiele blogów, zaczęłam jeszcze w podstawówce. Wszystkie były kiepskie, typowe wypociny dzieciaka. Szybko się zniechęcałam, nikt tego nie czytał, ogólnie beznadzieja i brak pomysłów. Gdy ponownie doszło do założenia bloga bałam się, że znów nie będę mieć o czym pisać i nie zrozumiem, czego tak naprawdę chcę. Byłam pewna, że wytrzymam najwyżej kilka miesięcy... a minęło już półtora roku i nie zamierzam przestawać.


Myślałam o blogu już w listopadzie 2013 i założyłam prywatny "Felin Catus", w którym pisałam dla siebie, z perspektywy dorastającego Felina. Miał tylko kilka wpisów i usunęłam go po otwarciu Bazgrołów. Żałuję, że nie zdecydowałam się na blogowanie wcześniej. Miałabym udokumentowany rozwój Felasia, opisane ze szczegółami to, jak poznawał świat, a ja uczyłam się kota i o kotach. I robiłabym futrzakowi więcej zdjęć. Pech chciał, że początek "kociastych" przypadł na walkę ośmiomiesięcznego Fisia z panleukopenią i blog przejął funkcję dziennika wypełnionego płaczem i niepewnością. Umarłby Fiś, skończyłby się blog, obaj, nim ich życie na dobre się zaczęło.

Na szczęście później było już tylko lepiej, zwłaszcza od kiedy mamy Hesię. Na dzień dzisiejszy doczekałam się 74 obserwatorów, dziękuję! :D Część z nich (o ile nie większość), to tak zwane puste obserwacje porzuconych kont albo blogerek liczących na rewanż, ale mimo wszystko i tak trochę Was tu jest :).

Co dał mi blog?
Za jego pośrednictwem poznałam wiele wspaniałych osób i ich zwierzaków, z którymi bardzo się zżyłam. Nauczyłam się uważniej obserwować swoje koty (by mieć o czym pisać :) i zauważać drobne, z pozoru nieistotne momenty w ich życiu. Stworzyłam wspaniały pamiętnik, do którego miło się wraca i będzie wracać. Robię kotom więcej zdjęć, i to o wiele lepszych niż na początku. Nawet wykosztowałam się specjalnie dla nich na nowy aparat. Chyba trochę lepiej piszę i bardziej świadomie prowadzę bloga.





                                                                     2014





2015









Lubię sprawdzać wyszukiwane słowa kluczowe, za sprawą których ludzie trafiają na Bazgroły. Zawsze zastanawiam się, czy dana osoba znalazła na blogu to, czego szukała, albo czy poprzez przypadkowy traf czymś się zainteresowała i została choć chwilkę dłużej... też tak macie, blogerzy?
Najwięcej pojawia się różnych kombinacji związanych ze żwirkami, a najczęściej wpisywana jest "rujka".


Na koniec analiza wyników ankiety. Bardzo wszystkim dziękuję za jej wypełnienie. Czytanie Waszych odpowiedzi było bardzo ciekawe, i miło zaskoczyło mnie to, że aż 23 osoby wzięły w niej udział. Dla mnie to dużo :). Ewentualni spóźnialscy nadal mogą oddawać swoje głosy. Ankieta znajduje się tutaj.

Nie namawiam nikogo do czytania poniższego, trochę się rozpisałam...

Zdecydowana większość trafiła do nas poprzez nieszczęsny portal Zapytaj, spora część za pośrednictwem innych blogów. Zaglądacie do nas regularnie raz w tygodniu, choć są też osoby zerkające pomiędzy nowymi wpisami. Uważacie, że częstotliwość publikowania postów jest odpowiednia, ale nie macie nic przeciwko, by ukazywały się one częściej (ktoś nawet chciałby co dwa dni :). Uważacie, że blog jest czytelny i przejrzysty, wygląd został oceniony średnio na 74%. Nieźle, ale jak widać już został poddany modyfikacjom, mam nadzieję, że teraz jest lepiej. Dawno chciałam coś zmienić, ale nie wiedziałam jak się do tego zabrać. Dzięki Waszym sugestiom udało się coś zdziałać. Blog poszerzony, nagłówek zmieniony (a raczej usunięty), czcionka przyciemniona, strony wylądowały na boku, ich treść również uległa zmianom.


Wasze gusta co do postów są bardzo zróżnicowane - przykładowo, tyle samo osób najbardziej lubi posty z zakupami, co uważa je za najmniej ciekawe. Generalnie, wszystko czytacie z podobnym zainteresowaniem. Na blogu chcielibyście poczytać jeszcze jakieś poradniki, interesuje Was też temat BARFa. Poziom zdjęć otrzymał średnią 84%, miło :). Długość postów jest w sam raz, chociaż też... różnie z tym bywa. (I teraz nie wiem, czy to różnie to raczej za krótko czy za długo :).

Nie macie zastrzeżeń co do mojego stylu pisania, poleciały nawet pochwały :). Ktoś napisał, że czasem nadmiernie się rozpisuję, z czym całkowicie się zgadzam. (Coś czuję, że po dzisiejszym poście więcej osób również zacznie uważać, że piszę za długo. A drugi zarzut będzie taki, że nadużywam emotikon, ale to tylko dziś tak wyjątkowo :).

Oczywiście posypały się głosy, że oba buraski są tak samo sympatyczne :). Chociaż Hesia dostała 3 głosy od "fanów", a Felin 6. Dalej zgodnie twierdzicie, że koty traktowane są jednakowo. Dwie osoby sądzą, że faworyzuję Felina (jak widać wyżej, sami go faworyzujecie :), czemu się nie dziwię - nigdy nie ukrywałam, że Fiś to mój najukochańszy pupilek, a Heś nie jest kotem, jakiego chciałabym mieć... ale mam, więc kocham i akceptuję.
Wszyscy wierzycie w to, że nie wypisuję głupot, cieszę się, ale sama w siebie wątpię (może dlatego nie znoszę pisać postów edukacyjnych):).

W uwagach dodatkowych głównie słodzicie, słodzicie, marudzicie na wygląd bloga i że zdjęć jest za mało, jeszcze raz słodzicie, a potem piszecie coś, co powinno być oczywiste - że jestem wobec kociastych nadopiekuńcza :).  I to ostatnie na pewno się nie zmieni, inni zbyt troskliwi z pewnością mnie rozumieją - pozostałym napiszę, że to już jest mój problem, a kotom się od tego krzywda nie dzieje, lepsza przesada w tę stronę niż w drugą. Moja nadwrażliwość emocjonalna, zaawansowany introwertyzm, wyrzuty sumienia wobec poprzednich kotów oraz radykalne wychowanie forum miau robią swoje.

To już wszystko na dziś, miłego weekendu :).

19 komentarzy:

  1. Ojej, dziękuję za pozdrowienia, kochana! ;) Rozwijasz się niesamowicie. Gratulacje za aż 74 obserwatorów! Mam nadzieję, że będzie ich dalej przybywać!
    Nowa szata graficzna bloga jest przepiękna! A przynajmniej trafiła w moje gusta. Minimalizm ponad wszystko. Jasne kolory zdecydowanie lepiej pasują do was (nie wpadłabym na to ;D).

    Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Bazgroły niezmiennie w niebieskich odcieniach, to już taka trochę nasza "wizytówka", hah :D

      Usuń
  2. Dziękuję za wspomnienie o pierwszych czytelnikach :3 Twój blog niesamowicie się rozwinął i się nie dziwię, czytelników wciąż będzie przybywać :) A po tym porównaniu bardzo dobrze widać, jak polepszyły się Twoje zdjęcia :)
    Ankieta była bardzo dobrym pomysłem :D To, że jesteś przewrażliwiona na punkcie kotów to nic złego, sama wiem jak to jest ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, no i zapomniałam wspomnieć o ulepszonym wyglądzie, ślicznie i minimalistycznie ^^

      Usuń
  3. ankiety nie wypelnialam, ale napisze tak, piekne koty, bardzo fajny blog, przejrzysty, dobre zdjecia, i ty kochajaca swoje pociechy, wszystko ok na 100%

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, pamiętam jak znalazłam bloga mistrza Muhikons i przeżywałam chorobę Felasia :') Twój blog niesamowicie się rozwinął i jest świetny! Co do wyglądu to mnie nie zachwyca, ale idealnie do Was pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie trzy napisałyście w komentarzu "niesamowicie się rozwinąć", co jest? xD Zawsze miałaś inny gust :D

      Usuń
    2. Serio? Hahahaha xD Tym razem z ręką na sercu mówię, że nie czytałam xD

      Usuń
    3. Ode mnie się zaczęło. Czuję się taka zaszczycona :D

      Usuń
  5. I by jeszcze więcej takich rocznic, bo Was bardzo lubimy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję 74 obserwacji!
    Twój blog jest rewelacyjny, a te zmiany bardzo go polepszyły. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje!!! Oby tak dalej :)

    Humora

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje, świetne wyniki. Aż żałuję, że swojego bloga rzuciłam na dwa lata, bo mi moi czytelnicy powymierali w tym czasie.
    Też sprawdzam statystyki u siebie i chyba głównie google i czasami facebook przekierowuje gości do mnie.


    Mraux

    OdpowiedzUsuń
  9. Cieszę się, że tu trafiłam, jeszcze się przyzwyczajam i odnajduję, poznaję ale zaglądać będę i liczę na kolejne lata.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie wychowuje dogomania. Psiarze i kociarze mają coś wspólnego. Twój nagłówek akurat mi się podobał, na jakim programie go zrobiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fora to świetna sprawa dla pasjonatów czegokolwiek, a czworonogów w szczególności. Nagłówek bym zostawiła, ale wymagałby sporych poprawek. Robiony w... Paintcie :D To znaczy nie go końca, zdjęcia wycinane i łączone w Paint, a dopasowywanie rozmiaru i cała reszta detali w PhotoScape. Grafika nie jest moją mocną stroną, ale pewnie za jakiś czas pomyślę nad nowym nagłówkiem.

      Usuń
  11. Śliczne zdjęcia :) http://mikaksiezniczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, że już tak długo jesteście na bloggerze! Oby do następnej rocznicy ;) na pewno też szybciutko zleci.
    Kociaki masz kochane ♥ i bardzo fajnie prowadzisz bloga, chociaż nie komentuję raczej to często do was wpadam ;)
    Dawniej też miałam kilka blogów i tak samo po krótkim czasie mi się nudziły (ostatnio zaczęłam przygodę z kolejnym blogiem i zobaczymy jak długo wytrzymam). Jednak kiedy inni czytają to łatwiej się zmotywować do napisania następnej notki.
    Pozdrawiam Ciebie i Twoje kiciusie! ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oby więcej takich rocznic na blogu! Bloggerowanie to wspaniała sprawa. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.