wtorek, 11 lipca 2017

Feliway na koci stres

Koty to wrażliwe, podatne na stres istoty. Długotrwałe narażenie na czynniki stresujące może doprowadzić do problemów zdrowotnych, dlatego ważne jest, by w porę zauważyć oznaki cierpiącej psychiki i znaleźć rozwiązanie problemu.


Najczęstsze przyczyny stresu to nagłe zmiany w dobrze znanym przez kota otoczeniu:
- przeprowadzka
- remont, przemeblowanie
- nowy domownik (człowiek lub zwierzę, zwłaszcza inny kot)
- hałaśliwe dźwięki
A także wiele innych pomniejszych sytuacji, jak wizyty u weterynarza czy wizyty gości.


Objawami stresu zaś często są:
- załatwianie się poza kuwetą i znaczenie moczem
- ukrywanie się, uciekanie, apatia
- agresja
- nadmierne wylizywanie sierści
- zaburzenia odżywiania (za mały lub za duży apetyt)
- a nawet nadmierne drapanie różnych powierzchni

Jeśli zauważymy tego typu niepokojące zachowania, należy zastanowić się, czy otoczenie kota na pewno jest dla niego przyjazne. Trzeba też jednak wziąć pod uwagę, że kot może nie być "tylko" zestresowany, ale na coś chory - takie same objawy występują również przy wielu schorzeniach, dlatego niezbędna może okazać się wizyta u weterynarza i dokładniejsze badania.

Jeśli nasz kot lub kotka są jeszcze niewykastrowane, najczęściej to właśnie stąd wynikają problemy behawioralne i należy wreszcie poddać zwierzaka zabiegowi.


By wspierać kocie nerwy, można zastosować feromony. Mamy do wyboru spreje do stosowania na małe powierzchnie, obróżki antystresowe oraz dyfuzor. Substancje w nich zawarte mają łagodne, uspokajające działanie. Jednak każdy kot reaguje indywidualnie, więc bywają mało skuteczne.

Dyfuzor podłączamy do kontaktu w miejscu nieosłoniętym przez meble, jedna buteleczka starcza na około cztery tygodnie (w naszym przypadku zużyło się po ledwie trzech).



_______________________
Typowy wyraz twarzy mojego kota nadaje się na wizytówkę stresu i depresji, ale poza tym, nie zmagamy się z żadnym problemem. Feliway dyfuzor kupiliśmy jakoś w lutym, z ciekawości, żeby sprawdzić, czy będzie miał jakikolwiek wpływ na zachowanie kotów. Z dedykacją dla Fisia, który boi się każdego najmniejszego dźwięku, zdarza mu się chować pod stół na widok miski z jedzeniem, przez dwie godziny bać się nieistniejącego potwora w kuchni (gdy Hesia ma wszystko gdzieś, to jej ufam jeśli chodzi o czujnik zagrożeń, ona się boi tylko w uzasadnionych sytuacjach, czyli nigdy, te koty żyją jak pączki w maśle) i ogólnie jeden wielki kłębek nerwów znikąd.
Utrzymuję, że nie zmagamy się z żadnym problemem. On tak ma od zawsze i ja go rozumiem, mam to samo i razem odruchowo panikujemy na dźwięk dzwonka do drzwi na przykład, musi to żałośnie wyglądać. Feliway nie wpłynął w żaden sposób na jego zachowanie (tym bardziej na zachowanie Królewny, która tylko ten dyfuzor raz obwąchała i tyle na ten temat), albo tego nie zauważyłam. To nie stres, ten kot ma trwale uszkodzony umysł i tyle, taki beznadziejny charakter jak mój, przestało to na mnie robić wrażenie już kilka lat temu, da się z tym jakoś egzystować.
Nie no, nie bierzcie tego jakoś bardzo na poważnie.





U kotów w porządku. Już zapomniałam jak wygląda aparat i jak się robi zdjęcia, ale wczoraj sobie przypomniałam i w przyszłym tygodniu postaram się wrzucić post zdjęciowy.

3 komentarze:

  1. U mnie od feliwaya w spreju uciekają. ;)
    Czekamy na zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie po przeprowadzce feliway nie zadzialal.rowniez myslalam ze drapanie mikiego spowodowane jest stresem i kupilam to do kontaktu ale roznicy nie bylo.mister byl wtedy maly i przestraszony wszystkiego i tez nic nie dalo...:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Andrzej to chyba jest kotem bezstresowym ;) Za nami już kilka przeprowadzek i nowy domownik - przeprowadzkami i nowymi miejscami był zawsze mocno zaciekawiony, trochę go ruszyło pojawienie się dziecka, nawet zastanawiałam się czy nie kupić feliwaya ale też szybko się przyzwyczaił i dalej jest wyluzowany tak jak był ;) No ale wiadomo że są różne koty :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze są wielką motywacją i potwierdzeniem tego, że nas czytacie, dlatego bardzo dziękuję za każde naskrobane słowo :)

Komentarz uznany za reklamę zostanie usunięty.